Mąż połknął igłę

Dzwoni blondynka na pogotowie:

Mój mąż połknął igłę.

Kobieta, która odebrała telefon mówi:

Za kilka minut u pani będziemy.

Po kilku minutach blondynka znowu dzwoni na pogotowie:

Już nie trzeba przyjeżdżać, znalazłam drugą.