Pokazała pokazała koleżance

Blondynka dzwoni do swojej koleżanki i mówi:

Przyjedź do mnie, to ci pokażę coś ekstra!

Więc koleżanka przyjechała, a blondynka podekscytowana mówi:

Mam takie coś w kuchni na ścianie, chodź to ci pokażę.

Idą do kuchni, blondynka gasi i zapala parę razy światło, mówiąc:

Patrz, jest światło, nie ma, jest, nie ma...

A koleżanka na to:

Ciekawe gdzie jest światło, gdy go nie ma?

Blondynka otwiera lodówkę i mówi:

Tutaj!