Mąż blondynki złamał nogę

Pewna pani pyta blondynkę:

Słyszałam, że pani mąż złamał sobie nogę, jak to się stało?

Robiłam właśnie obiad i poprosiłam męża, żeby poszedł do piwnicy po ziemniaki. Schodząc pośliznął się i tak właśnie to było.

To straszne. I co pani zrobiła w takiej sytuacji?

Makaron.