Blondynka prasowała

Blondynka przychodzi do lekarza i mówi:

Jak prasowałam ubrania to w przedpokoju zadzwonił telefon, a ja odruchowo przyłożyłam żelazko do ucha...

Ale czemu ma pani spalone drugie?

Bo chciałam zadzwonić po karetkę!